• 11/05/2020

PARAKLET

    SŁOWO NA DZIŚ

    Ewangelię czyta Wiktoria, która przygotowuje się do przyjęcia sakramentu bierzmowania oraz jest zaangażowana w harcerstwo i działania grupy DUCH TEAM. Rozważanie napisał ks. Witek

    Od dziś wiele razy usłyszymy o Pocieszycielu, Duchu, który ma przyjść do uczniów Jezusa po Jego odejściu. Wiemy, że chodzi o Ducha Świętego. Przyjęliśmy nazywać Go PocieszycieleM, co trochę spłyca Jego znaczenie. W j. greckim w którym powstawał Nowy Testament, Duch Święty nazwany jest PARAKLETEM.

    Paraklet to ktoś kto według starożytnej tradycji mógł stanąć na rozprawie obok skazanego. Nie musiał nic mówić, a sama jego obecność zamykała usta oskarżycielowi. Sąd nie mógł skazać tego za którym wstawiał się paraklet. To właśnie kogoś takiego obiecuje nam Jezus. Sprawiedliwego, który swoją sprawiedliwością zakryje nasze grzechy i przewinienia. Choćbyśmy się nie wiem jak starali nasze życie nie będzie bezgrzeszne, nasze życie nie będzie doskonałe ale Bóg znalazł na to sposób. Zsyła Parakleta, by sąd nad nami mógł się zakończyć szczęśliwie.

    Od nas jednak zależy czy zechcemy by stał obok nas, czy zechcemy by zasłonił nasze grzechy. My przecież sami uwielbiamy się wybielać i usprawiedliwiać, zbierać zasługi i robić dobre wrażenie… Jesteśmy w tym żałośni bo to nie jest droga do prawdziwej doskonałości. Tylko siebie pogrążamy, a tymczasem Paraklet może nas uratować.

    Spróbuj dziś być z Bogiem, który nie oskarża cię ale bierze w obronę. Bądź sam tym, który dziś jest bardziej skłonny brać w obronę niż oskarżać.