• 19/05/2020

ODEJŚCIE

    SŁOWO NA DZIŚ (kliknij)

    Jezus mówi dziś o tym, że Jego odejście jest pożyteczne. Pewnie uczniowie zachodzili w głowę próbując zrozumieć – gdzie w takim myśleniu jest dobro? Są takie odejścia, które są niepotrzebne i za wcześnie. Są takie, których wyczekujemy. I są takie, które są konieczne by wydarzyło się coś jeszcze większego.

    Mając 14 lat zmarł mój tata. Wiele razy zastanawiałem się i rozmawiałem (raczej w formie walki i buntu niż spokojnego dialogu) z Bogiem. Musiało upłynąć kilka lat i trochę wody w Wiśle bym zobaczył, że było pożyteczne. Dziś rozmawiam o tym z Bogiem przede wszystkim modlitwą uwielbienia.

    Odejście Jezusa jest pożyteczne z kilku względów. Po pierwsze – przyjdzie do nich Duch. Wiemy, że jest Parakletem – tym, który staje przy oskarżonym będącym w beznadziejnej sprawie. W tym momencie ani sędzia ani oskarżyciel nie mogą nic zrobić, muszą wydać wyrok uniewinniający. Duch nas uniewinnia.

    Pod drugie – przekonuje o grzechu, sprawiedliwości i sądzie. Kogo przekonuje? Świat. U Jana jest nim nie tyle świat rozumiany fizycznie ile bardziej pewien sposób myślenia, który pojawia się u każdego z nas. Duch przekonuje nas o grzechu – nie wyrzuca ale przekonuje. Ciągle zapominamy o miłości Bożej, wystarczą drobne sprawy byśmy zadawali odwieczne pytanie – gdzie jest Bóg? O sprawiedliwości – która polega nie na wyrównaniu rachunków czy zasadzie „jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie” ale myśleniu, że miejsce Syna jest przy Ojcu. Tak, nasze miejsce jest przy Ojcu. I o sądzie, który już się dokonał. Nie nad nami ale nad władcą tego świata.

    Duchu Święty, Paraklecie – mów dziś do nas i przez nas. Proszę Cię, przekonaj mnie moim grzechu, o sprawiedliwości, o sądzie po to, bym mógł innych i siebie przekonać, dać świadectwo o Twojej miłości.